Kiedy stawiasz krok na wilgotnym piasku, stopa miękko chowa się w podłożu. Zaraz potem przychodzi fala albo podmuch wiatru i zaciera ten kształt. Wydawałoby się, że nic nie zostało. A jednak – to miejsce już nigdy nie jest dokładnie takie samo. Podobnie jest, gdy wrzucasz kamyk do spokojnej tafli wody. Kręgi płyną daleko, bardzo daleko, aż w końcu woda znów staje się gładka. Ale cząsteczki się poruszyły, kamyk osiadł na dnie. Coś się zmieniło. W codziennej edukacji przedszkol