Jaki ślad zostawiasz dziś w małym sercu? O potędze codziennych gestów w pracy nauczyciela
Kiedy stawiasz krok na wilgotnym piasku, stopa miękko chowa się w podłożu. Zaraz potem przychodzi fala albo podmuch wiatru i zaciera ten kształt. Wydawałoby się, że nic nie zostało. A jednak – to miejsce już nigdy nie jest dokładnie takie samo.
Podobnie jest, gdy wrzucasz kamyk do spokojnej tafli wody. Kręgi płyną daleko, bardzo daleko, aż w końcu woda znów staje się gładka. Ale cząsteczki się poruszyły, kamyk osiadł na dnie. Coś się zmieniło.
W codziennej edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej łatwo ulec złudzeniu, że nasze słowa, gesty, cierpliwość i uśmiechy znikają w zgiełku dnia. Hałas na korytarzu, rozlane mleko, setne sznurowanie bucika, zmęczenie... A jednak w tym wszystkim dzieje się coś absolutnie niezwykłego.
Zostawiasz ślad. Nieodwracalnie.

Każde spotkanie nas zmienia
Psychologia rozwoju jasno pokazuje, że mózg małego dziecka tworzy połączenia nerwowe głównie w oparciu o relacje i emocje. To nie karty pracy i odtworzone szablonowo zadania budują poczucie wartości młodego człowieka. Budujesz je Ty.
Śladem jest sposób, w jaki patrzysz na dziecko, gdy po raz pierwszy wchodzi lękliwie do sali we wrześniu.
Śladem jest spokój Twojego głosu, gdy wokół panuje chaos.
Śladem jest dostrzeżenie małego sukcesu kogoś, kto w siebie nie wierzy.
Niektóre ślady są tak cenne, że nosimy je w sobie przez całe życie. Czy pamiętasz swojego nauczyciela z dzieciństwa? Często nie pamiętamy konkretnych lekcji, ale doskonale pamiętamy, jak się przy tej osobie czuliśmy. Warto czasem zadać sobie w ciszy to najważniejsze pytanie:
Jaki ślad zostawiam dzisiaj w dzieciach, które patrzą na mnie z tak wielką ufnością?
Odpowiedzialność, która jest przywilejem
Praca nauczyciela i wychowawcy bywa bezlitośnie trudna. Często efekty naszych starań są widoczne dopiero po latach – kiedy maluch z grupy 3-latków wyrasta na mądrego, wrażliwego dorosłego. To momenty, w których słowo „posłannictwo” przestaje być górnolotnym frazesem, a staje się rzeczywistością. Słowo puszczone w drogę powędruje echem w dal. Może zniknie za chwilę w codziennym szumie, ale w głębi serca dziecka zostanie na zawsze.
Melodia, która łączy serca – na każdy ważny moment
Jako DobEdu od lat towarzyszymy Wam na szkoleniach, warsztatach i codziennej pracy w placówkach. Przez te wszystkie lata narastała we mnie potrzeba stworzenia utworu, który zatrzyma na chwilę ten pędzący czas. Utworu uniwersalnego, głębokiego, który nie jest infantylny, ale porusza zarówno trzylatka, jak i wzruszonego dziadka czy mamę ocierającą łzę.
Tak powstała moja nowa piosenka – „Ślad”.
Napisana w łagodnym, kołyszącym rytmie, niesie ze sobą spokój i przestrzeń do refleksji. Choć powitaliśmy nią wrzesień i nowy rok przedszkolny, wiem, że będzie z nami wracać w najważniejszych momentach roku:
Na Dzień Babci i Dziadka – jako piękny ukłon w stronę międzypokoleniowej miłości.
Na Dzień Rodziny – by podziękować rodzicom za wspólne budowanie świata dziecka.
Na uroczyste zakończenie przedszkola czy szkoły – gdy ze wzruszeniem wypuszczamy w świat dzieci, które zostawiły ślad w naszych sercach, a my w ich.
Zastanówmy się dziś razem: jakie ślady chcemy tworzyć? Te najpiękniejsze powstają wtedy, gdy jesteśmy razem. Bo każda wspólna chwila – choć tak szybko mija – tworzy w nas coś niezniszczalnego.
Powyżej możesz posłuchać piosenki „Ślad”, którą znajdziesz na Spotify.
Jeśli Ci się spodoba i zechcesz ją wykorzystać na zajęciach lub podczas uroczystości, opracowałam do niej łatwą choreografię z gumą animacyjną. Jest wersja wokalna, instrumentalna - wszystko spakowałam w inspirującą paczkę.


Komentarze